czwartek, 7 kwietnia 2016

#momentzmonte podsumowanie

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, nawet projekty TRND. Był to mój pierwszy projekt. Ankietą wypełniłem za namową żony, lecz nie myślałem że dostanę się do testowania i będę mógł z nią rywalizować :)
Deser Monte z dodatkami świetnie się u nas sprawdził: zasmakował i małym i dużym- miałem okazję dać Monte najmłodszym testerom i  ich rodzicom, podczas kinder party. Dzieciaki były zachwycone możliwością spróbowania Monte, każdy miał możliwość wyboru własnych dodatków. Wśród dzieci dominowało Monte z dodatkiem czekoladowych ciasteczek.
Zarówno rodzina jak i znajomi jednogłośnie ocenili że deser jest przepyszny i wart swojej ceny.

Te sześć tygodni wspólnego projektu minęło bardzo szybko, ale nie żałuję że zgłosiłem się do projektu.
A deser Monte zostanie z moją rodziną na dłużej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz